Drużyny z Półwyspu Bałkańskiego mają za sobą bardzo udaną środę w Lidze Mistrzów. Swoje mecze wygrała wygrały drużyny Dinama oraz Olympiakosu, a cenny bramkowy remis ze Szwajcarii przywiozła Crvena zvezda.
fot. Łukasz Skwiot
Dla polskich kibiców najważniejszą informacją z meczu Dinama z Rosenborgiem było to, że Damian Kądzior nie pojawił się na placu gry. Jego koledzy pokonali gości z Norwegii, chociaż łatwo nie było. Gole, zdobyte przez Bruno Petkovicia, a także Mislava Orsicia wcale nie przesądzają wyniku rywalizacji. Nie zmienia to jednak faktu, że przed rewanżem to podopieczni Nenada Bjelicy są bliżej elitarnych rozgrywek.
W dobrych nastrojach są także Grecy. Olympiakos pokonał u siebie drużynę, która w poprzedniej rundzie odprawiła z rozgrywek Porto. Krasnodar nie będzie miło wspominać wyjazdu na Półwysep Bałkański. Rosjanie zostali zdominowani przez Olympiakos, ale dopiero w ostatnich 15 minutach spotkania gospodarze niemal przesądzili losy awansu. Do bramki Miguela Guerrero dorzucili się dwukrotnie Lazar Randjelović oraz Daniel Podence.
W ostatnim środowym meczu działo się najwięcej. Prowadzenie za sprawą Rogera Assale’a objęli piłkarze Young Boys. Wyrównał Milos Degenek, a w drugiej połowie Mateo Garcia niespodziewanie wyprowadził gości z Belgradu na prowadzenie. Crvena zvezda nie była stroną przeważającą w meczu i gol dla gospodarzy wisiał w powietrzu. W końcu padł w 73 minucie, kiedy z rzutu karnego trafił Guillaume Hoarau.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.