Real Madryt zagra o wielki finał Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Faworytem dwumeczu będą oczywiście Królewscy, jednak w ekipie ze stolicy Hiszpanii nikt nie zamierza lekceważyć rywala. Przekonywał o tym Emilio Butragueno, jeden z dyrektorów klubu. Liga Mistrzów: Znamy pary półfinałowe. Atletico zagra z Bayernem, City z Realem!
Jego zdaniem, Manchester City nie bez powodu znalazł się w najlepszej „czwórce” Champions League i należy mu się szacunek, tak jak wszystkim innym klubom. – Myślę, że to będą dwa niezwykle wyrównane spotkania. Zagrają ze sobą przecież drużyny z najwyższej półki – powiedział.
– Manchester to bardzo groźny rywal, który na tak wysokim poziomie zagra po raz pierwszy. To oznacza, że nasz przeciwnik będzie mocno zmotywowany – kontynuował. – Żeby zagrać w wielkim finale w Mediolanie, będziemy musieli rozegrać dwa znakomite mecze – zakończył.
Pierwsze starcie na linii Manchester – Real zostało zaplanowane na 26 kwietnia (wtorek) na Etihad Stadium. Rewanż odbędzie się 4 maja (środa) w Madrycie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.