Wisła Płock już witała się z gąską, ale w doliczonym czasie gry jednobramkową stratę odrobili piłkarze Widzewa. W ostatnim spotkaniu 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy padł więc remis 1:1.
Na listę strzelców jako pierwszy wpisał się dziś Rafał Wolski. Pomocnik Nafciarzy pod koniec pierwszej połowy wykorzystał podanie Mateusza Szwocha i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Płocczanie praktycznie do końca meczu solidnie utrzymywali korzystny rezultat. Wydawało się, że trzy punkty zostaną na Mazowszu, ale ostatnie słowo należało do podopiecznych Janusza Niedźwiedzia. W siódmej minucie doliczonego czasu gry nieporadność defensorów Wisły we własnym polu karnym wykorzystał napastnik Widzewa, Jordi Sanchez. Hiszpan pokonał Krzysztofa Kamińskiego i zapewnił ekipie z Łodzi cenny punkt.
Wisła plasuje się na 8. miejscu w tabeli. Widzew zajmuje 5. lokatę. Do podium łodzianie tracą trzy „oczka”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.