Wydawało się, że Pogoń wreszcie wróci na zwycięską ścieżkę. Portowcy nie zdołali jednak pokonać Warty, która odrobiła dwubramkową stratę i zasłużenie zdobyła cenny punkt.
Jako pierwsi na prowadzenie wyszli podopieczni Dawida Szulczka. W 9. minucie Maciej Żurawski wykorzystał podanie Konrada Matuszewskiego. Oba zespoły schodziły do szatni przy takim wyniku. Portowcy wyrównali tuż po przerwie. Strzałem z dystansu popisał się Mariusz Fornalczyk. Kilkanaście minut później prowadzenie gospodarzom dał Jakub Bartkowski. Obrońca Warty pechowo skierował piłkę do własnej siatki. Kolejny cios gościom zadał Kamil Grosicki. Chwilę potem kontakt przyjezdnym dał Dimitrios Stavropoulos. To nie był jeszcze koniec emocji w tym spotkaniu. W doliczonym czasie gry rezultat spotkania ustalił Kajetan Szmyt. Młody skrzydłowy dał tym samym Warcie cenny punkt.
Pogoń zajmuje szóste miejsce w tabeli. Warta awansowała na 12. pozycję.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.