Eric Abidal wrócił do gry – czy pozostanie w Barcelonie?
Jak twierdzą lekarze, 90 procent ludzi po przeszczepie organu wraca do normalnego życia. Normalne życie nie oznacza jednak według ich definicji zawodowego uprawiania sportu. Dlatego mało kto dopuszczał myśl, że po przeszczepie wątroby Eric Abidal wróci jeszcze kiedyś na boisko. Tymczasem wrócił i snuje dalekosiężne plany wyjazdu na mundial do Brazylii. Cały świat będzie kibicował, by mu się powiodło.
LESZEK ORŁOWSKI
Epopeja francuskiego obrońcy Barcelony zaczęła się 15 marca 2011 roku. Wtedy to zaniepokojeni złymi wynikami badań krwi lekarze przeprowadzili dodatkowe testy, które wykazały, że piłkarz ma guza na wątrobie. Podjęto decyzję o natychmiastowym zabiegu laparoskopii. Wykonano go dwa dni później, a szefem zespołu chirurgów był doktor Josep Fuster Obregon. Operacja zakończyła się sukcesem. Piłkarz po kilku tygodniach wznowił treningi i niespodziewanie szybko wrócił na boisko. 3 maja wszedł na ostatnią minutę meczu półfinału Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Potem zagrał w finale, normalnie przygotowywał się do sezonu 2011-12. Rozegrał w nim łącznie 39 meczów dla Barcelony, a także kilka dla reprezentacji Francji. 26 lutego wystąpił w meczu Barcy z Atletico, 29 lutego w spotkaniu Francja – Niemcy, a nazajutrz dowiedział się, że nowotwór się odrodził i konieczny będzie przeszczep wątroby.
Zagadka organizmu
– Pomyślałem wtedy dokładnie to samo co rok wcześniej w marcu, gdy dowiedziałem się, że mam raka: nie tracić nadziei, wyleczyć się, wrócić – wspomina. Szybko znalazł się dawca narządu. Część swojej wątroby zaoferował piłkarzowi jego kuzyn Gerard, 25-latek mieszkający w miasteczku Givors, nieopodal Lyonu. 10 kwietnia 2012 roku Abidal przeszedł operację w Szpitalu Klinicznym w Barcelonie, a przeprowadził ją szef tamtejszej transplantologii dr Juan Carlos Garcia-Valdecasas. – Naszym celem było uratowanie mu życia. Mieliśmy też rzecz jasna nadzieję, że będzie mógł normalnie funkcjonować i cieszyć się rodziną. Natomiast kwestia, czy powróci kiedyś na boisko, nie zajmowała nas wcale. Jednak teraz jest całkowicie zdrowy i może bez żadnych przeszkód uprawiać sport – powiedział Garcia-Valdecasas po powrocie Erica do gry w ligowym meczu z Mallorcą, 6 marca 2013 roku. – To w sumie jednak cud – zakończył.
21 lutego bieżącego roku piłkarz otrzymał zgodę lekarzy na wznowienie treningów. Kilkanaście dni przed spotkaniem z Mallorcą zagrał w sparingowym meczu rezerw FCB z francuskim Istres. Jego organizm zareagował prawidłowo. Natomiast wciąż pozostaje nierozstrzygnięta kwestia, czy będzie potrafił się regenerować wystarczająco szybko i dobrze po wysiłku związanym z grą przez 90 minut na najwyższych obrotach. A bez zdolności do takiego wysiłku kontynuowanie kariery przez piłkarza nie ma sensu.
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.