Erling Haaland nie zasili kadry nowego angielskiego potentata. Jak wynika z najświeższych doniesień niemieckich mediów, napastnik nie jest zainteresowany przenosinami do Newcastle United.
Haaland nie jest zainteresowany grą w Newcastle (fot. Reuters)
Informacje o możliwej przeprowadzce Haalanda na St. James’ Park pojawiły się tuż po tym jak na światło dzienne wypłynęła wiadomość o przejęciu Newcastle United przez Saudyjski Fundusz Inwestycyjny.
Na mocy tej transakcji Sroki mają przebojem wedrzeć się do pierwszej ligi najlepszych klubów nie tylko w Anglii, ale również w Europie, ale żeby tak się stało, najpierw muszą skłonić kilku dobrych piłkarzy do transferów.
Jednym z takich graczy miał być właśnie Haaland. Zgodnie z zapisami w umowie, snajper Borussii Dortmund będzie w lecie przyszłego roku dostępny na rynku już za około 75 milionów euro. Taka kwota nie byłaby problemem dla nowych właścicieli Newcastle, podobnie jak zaproponowanie bramkostrzelnemu Norwegowi bajońskiej pensji.
Jak jednak podał Christian Falk z „Bilda” sam piłkarz nie jest zainteresowany takim ruchem. Jeśli Haaland odejdzie z BVB, to najpewniej zakotwiczy w Hiszpanii, ewentualnie w Anglii, gdzie jego poczynania monitorują praktycznie wszystkie czołowe kluby, na czele z Manchesterem City, Chelsea oraz Liverpoolem.
21-latek także w tym sezonie potwierdza, że jest wybitnym snajperem. W ośmiu meczach udało mu się już strzelić jedenaście goli i dołożyć na swoje konto cztery asysty.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.