Ernest Muci może opuścić Legię po zakończeniu tego sezonu! Jak informują włoskie źródła, zawodnik stołecznej drużyny jest obserwowany przez… Napoli!
Młody Albańczyk występujący w barwach Legii już od pewnego czasu zwraca uwagę zachodnich klubów i tajemnicą nie jest, że kilka zagranicznych zespołów ma go na swoich radarach i obserwuje jego sytuację. Nikt nie przypuszczał, że usługami 21-latka mogą być zainteresowane kluby z TOP5. A jednak. Włoskie „CalcioNapoli24” twierdzi, że Muci jest śledzony przez… Napoli.
Dyrektor sportowy Napoli Cristiano Guntoli już od dłuższego czasu ma w swoim notesie zapisane nazwisko piłkarza Legii. Zawodnik miał wpaść w oko neapolitańczykom, gdy rywalizowali z Legią w meczach fazy grupowej trwającej jeszcze edycji Ligi Europy.
To samo źródło informuje, że Napoli obiera nową strategię budowania kadry. Prezes De Laurentis zlecił, aby powrócić do dawnej idei za czasów Rafy Beniteza i sprowadzać mało znanych, aczkolwiek prosperujących, młodych zawodników i na nich budować drużynę walczącą na najwyższe cele we Włoszech.
Włoscy dziennikarze chwalą Albańczyka. Wskazują na jego uniwersalność na boisku i możliwość gry zarówno na prawej jak i lewej stronie placu gry. Ponadto wymieniają takie cechy jak obunożność, indywidualną technikę i szeroki wachlarz umiejętności strzeleckich.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.