FC Barcelona przed kilkoma dniami wywalczyła Puchar Króla, a za jakiś czas przypieczętuje – wszystko na to wskazuje – tytuł mistrzowski w La Lidze. Jak jednak wynika z informacji lokalnych mediów, nawet takie osiągnięcia mogą nie uratować posady Ernesto Valverde.
„Duma Katalonii” praktycznie od początku sezonu spisywała się bardzo dobrze i wydawało się, że ma spore szanse na zdobycie potrójnej korony. O ile Puchar Króla jest już na koncie Barcelony, a mistrzostwo kraju to już właściwie formalność, to jednak cieniem na całym rozgrywkach położył się występ drużyny w Champions League.
Hiszpańskie media donoszą, że na Camp Nou wciąż nie mogą wybaczyć trenerowi bolesnej porażki w Rzymie, która kosztowała Barcelonę pożegnanie się z Ligą Mistrzów. Piłkarze Valverde wygrali pierwsze starcie z Romą (4:1), jednak w rewanżu spisali się bardzo słabo i przegrywając (0:3), zakończyli swój udział w europejskich pucharach już na etapie ćwierćfinału.
Co ciekawe, dość zdecydowanie na medialne informacje zareagowali zawodnicy Barcelony. „AS” podaje, że stanęli oni murem za swoim trenerem i są przeciwni jego zwolnieniu.
Nawet tak zdecydowane stanowisko drużyny może jednak nie uratować posady Ernesto Valverde. 54-letni szkoleniowiec – jeśli sam nie zostanie zwolniony – to może po prostu podać się do dymisji, z powodu złego traktowania wewnątrz klubu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.