Najnowsza ankieta „Marki” dotycząca tego, czy kibice Realu są w stanie zaakceptować dodanie nazwy sponsora do stadionu imienia Santiago Bernabeu przyniosła pozytywny, z punktu widzenia prezydenta Florentino Pereza, rezultat. Wprawdzie większość opowiedział się przeciwko, ale było to zaledwie 51%. Jasne stało się, że jeszcze trochę pracy PR-owej i socios poprą pomysł prezydenta.
W tej chwili jest trzech kandydatów do nadania swojej nazwy legendarnemu stadionowi. To Microsoft, Audi oraz Fly Emirates. Faworytem szefa klubu jest koncern amerykański. Patron będzie musiał zapłacić Realowi 25 milionów euro rocznie. Obecnie najwyższy kontrakt z tego tytułu ma Bayern Monachium, który kasuje rocznie 21 milionów od Allianz.
Perez pieniądze uzyskane od sponsora zamierza w całości przeznaczać na przebudowę stadionu. Jej koszt to 250-300 milionów euro. W drodze jest konkurs architektoniczny.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.