Kluby z pięciu najsilniejszych lig w Europie w niespełna trzy pierwsze tygodnie letniego okna transferowego na gotówkowe wzmocnienia wydały już ponad 1,5 miliarda euro. Ale największe szaleństwo dopiero przed nami.
Najwięcej dzieje się na rynku angielskim, choć dotychczas to wcale nie klub z Wielkiej Brytanii wydał najwięcej pieniędzy, bo z Włoch, a konkretnie Roma, która na transfery przeznaczyła 96 milionów euro (dane za transfermarkt.de) i na razie nie ma sobie równych. Wracając jednak na Wyspy, to jednak właśnie angielskie kluby w sumie wydały najwięcej – ponad pół miliarda euro.
(…)
Silna Bundesliga
Na razie jednak wszystkie kluby Primera Division na wzmocnienia przeznaczyły nieco ponad 250 milionów euro, natomiast te z Bundesligi, która przecież jest ligą złożoną z mniejszej liczby drużyn, o ponad 100 milionów więcej. W przypadku Niemców zwraca uwagę przede wszystkim fakt, że na wydawanie dużych pieniędzy nie stać tylko Bayernu Monachium, Borussii Dortmund czy Schalke Gelsenkirchem, bo klubów, które przeznaczyły na wzmocnienia ponad 20 milionów euro w tym oknie transferowym jest dotychczas 9, a więc dokładnie połowa ligi. Pod tym względem lepsi są tylko Anglicy (12 klubów), niemniej porównywanie kontraktów telewizyjnych w obu tych przypadkach nie ma najmniejszego sensu. W sezonie 2014-15 łączny przychód z tytułu transmisji dla klubów PL wyniósł 2,337 miliarda euro, przedstawiciele Serie A zarobili 1,099 miliarda, Primera Division 975 milionów, Bundesligi 731 milionów, natomiast Ligue 1 628 milionów. W Serie A kluby, które w trakcie obecnego okna transferowego wydały przynajmniej 20 milionów euro, są tylko trzy, we Francji dwa, natomiast w Hiszpanii pięć.
Skąd się bierze zatem siła Niemców? Z rozsądnego zarządzania i silnych podstaw ekonomicznych. Przyjmuje się, że wskaźnik wynagrodzeń w klubach nie powinien przekraczać 60 procent względem przychodów. Jeśli chodzi więc o ten czynnik, Bundesliga radzi sobie najlepiej z czołowej piątki lig europejskich. Analitycy Deloitte w raporcie „Piłkarska liga finansowa” podają, że wskaźnik wynagrodzenia (przychody) w lidze niemieckiej wynosił w 2015 roku 52 procent, a więc był poniżej optymalnego. Kluby angielskie i hiszpańskie nieco go przekroczyły (odpowiednio 61 i 62 procent), Francuzi zanotowali wynik na poziomie 67 procent, natomiast Włosi aż 72 procent.
Kolejnym transferem, który powinien wywołać burzę na europejskim rynku będzie zapewne awizowana zmiana barw przez Gonzalo Higuaina. Jeśli potwierdzą się spekulacje, że Argentyńczyk zasili Juventus za około 80 milionów euro, wywoła to lawinę kolejnych zdarzeń, bo Napoli będzie chciało załatać dziurę, a za tym pójdą kolejne transakcje. De facto więc zmiana barw przez Higuaina może podnieść łączne wydatki klubów najsilniejszych lig europejskich o kolejne 150-200 milionów euro.
Przemysław Pawlak
CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.