Nie jest tajemnicą, że w kasie Legii Warszawa nie ma pieniędzy na transfery. Dlatego do stołecznego klubu zupełnie za darmo mógł trafić Euzebiusz Smolarek.
Po rozstaniu z katarskim Al-Khor Smolarek szukał nowego klubu. W jednym z wywiadów przyznał nawet, że w Polsce chętnie podpisałby kontrakt z Legią Warszawa.
I podobno taki scenariusz był możliwy do zrealizowania. 31-letni napastnik negocjował z Markiem Jóźwiakiem warunki kontraktu. Jednak w ostatniej chwili do gry o byłego reprezentanta Polski włączyło się ADO Den Haag.
– Transfer do Den Haag to była dobra decyzja, która zwiększa szanse na powołanie do reprezentacji Polski – wyznał w jednym z wywiadów Smolarek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.