Gospodarze górą na inaugurację 9. kolejki Premier League. Everton zdołał się przełamać i po wygranej nad West Hamem United (2:0) dopisał na swoje konto bardzo ważne trzy punkty.
Islandczyk przypieczętował zwycięstwo Evertonu (fot. Łukasz Skwiot)
Stawka tego meczu była ogromna, a Marco Silva zdawał sobie sprawę z tego, że ewentualna porażka może go kosztować bardzo drogo. Prowadzony przez niego Everton spisuje się od początku sezonu mocno przeciętnie i jak głosiły lokalne media, na Goodison Park zaczęli powoli tracić do niego cierpliwość.
The Toffees musieli w końcu zacząć gromadzić punkty, a spotkanie z West Hamem United miało dać odpowiedź na pytanie, czy menedżer gospodarzy odpowiednio przepracował przerwę na reprezentacje i zdołał odmienić oblicze swojego zespołu.
Co się okazało? Miejscowi na pewno przystąpili do meczu z wielkim animuszem, tłamsząc rywala w pierwszym kwadransie. Goście mieli problem, by opuścić własną połowę i wydawało się, że gol dla Evertonu jest kwestią czasu. Jak się okazało, kibice musieli na niego czekać zaledwie siedemnaście minut.
To właśnie wtedy Theo Walcott obsłużył bardzo dobrym podaniem Bernarda, a ten nie tylko „zatańczył” z obrońcami, ale mimo niezwykle ostrego kąta zdołał pokonać Roberto. Cóż za popis Brazylijczyka!
Gospodarze grali w pierwszej połowie bardzo dobrze i gdyby zeszli na przerwę z przewagą dwóch lub trzech goli, to nikt nie byłby zaskoczony. To się nie udało i pozwoliło londyńczykom zachować nadzieję na odwrócenie losów zawodów.
2 – Bernard has scored two goals in three Premier League appearances against West Ham, one more goal than he has in 38 games combined against every other side he has faced in the competition. Preference. pic.twitter.com/d6N7Xvhoot
W drugiej części spotkania bardzo dobrą okazję na zdobycie gola miał Alex Iwobi, który jednak mając przed sobą wyłącznie bramkarza, trafił prosto w niego. Nie udało się Nigeryjczykowi, udało się jego koledze z zespołu. W doliczonym czasie gry, fenomenalnie z dystansu przymierzył Gylfi Sigurdsson i trafiając w okienko ustalił wynik meczu.
Everton zdołał się więc przełamać i w końcu dobił do granicy dziesięciu wywalczonych punktów w sezonie. W barwach Młotów nie zobaczyliśmy oczywiście w akcji kontuzjowanego Łukasza Fabiańskiego. Reprezentant Polski przeszedł niedawno operację i do gry będzie gotów dopiero na początku przyszłego roku.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.