Według wstępnych planów, hiszpańscy piłkarze mogą wybiec na murawę wraz z początkiem czerwca. Mecze mają odbywać się bez kibiców, co spowoduje ewolucję transmisji telewizyjnych.
Transmisje telewizyjne w Hiszpanii ulegną małej ewolucji (foto: Reuters)
LaLiga podobnie jak pozostałe rozgrywki na świecie została zatrzymana wraz z rozszerzającą się pandemią patogenu SARS-CoV-2. Sytuacja w Hiszpanii jest dramatyczna, jednak rodzime kluby chcą już na początku czerwca wrócić na boisko, aby dograć zakończony sezon. Władze ligi już kilka tygodni temu wysłały wszystkim klubom instrukcje, które zawierały zalecenia mające na celu przyspieszenie powrotu ligi.
Mecze będą odbywały się w pełni sterylnych warunkach, bez udziału kibiców na trybunach. Sprawia to, że oficjalny nadawca sygnału telewizyjnego będzie chciał wprowadzić ewolucję transmisji z hiszpańskich boisk. MediaPro jest odpowiedzialny za sygnał nadawany ze stadionu i chce wdrożyć kilka nowinek technologicznych, aby jak najbardziej zniwelować odczucie braku kibiców na trybunach.
Według dziennikarzy ESPN, pojawił się pomysł pokazywania rozmów zawodników z arbitrami, sprawi to, że widzowie będą wyraźnie słyszeć dyskusje na boisku. Zmianom ma ulec również rozmieszczenie kamer na obiekcie, brak kibiców daje większe możliwości usadowienia stanowisk operatorom. Kamery będą ustawione w taki sposób, aby kąty obrazu w jak największy sposób omijały trybuny. Część wolnych krzesełek ma zostać nakrytych specjalnymi plandekami.
Mało tego, MediaPro chce używać wcześniej nagranych dźwięków przy pełnych trybunach, które będą odtwarzane w poszczególnych momentach w trakcie meczu. Ma to na celu wytworzenie tak zwanej „sztucznej atmosfery” i zniwelowanie występującej ciszy na hiszpańskich stadionach.
Aby zmiany mogły wejść w życie, muszą je przede wszystkim zaakceptować kluby oraz sami piłkarze. Jak informują żurnaliści ESPN, hiszpańskie środowisko piłkarskie pozytywnie podchodzi do zaproponowanych nowinek.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.