Jedni, jak Donny van de Beek, przychodzą, inni, jak Chris Smalling oraz Sergio Romero, odchodzą. Gdzie w przyszłym sezonie mogą zagrać Anglik i Argentyńczyk?
Czy Chris Smalling przeniesie się do Romy na stałe? (fot. Reuters)
Obaj konsekwentnie raczej oddalają się od pierwszego składu Czerwonych Diabłów niż się do niego przybliżają. Ole Gunnar Solskjaer ma na ich pozycjach innych faworytów, a okazje gry będą w przyszłym sezonie bardzo ograniczone. Nic dziwnego, że zarówno obrońca, jak i bramkarz chcieliby zmienić barwy klubowe.
W przypadku Smallinga sprawa jest stosunkowo prosta. Poprzednie rozgrywki 30-latek spędził w Romie, gdzie zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Wystąpił w 37 spotkaniach, stając się liderem formacji defensywnej. Kiedy jego wypożyczenie dobiegło końca, jasnym stało się, że drużyna z Włoch chciałaby zatrzymać obrońcę na dłużej. Coraz więcej wskazuje na to, iż będzie to możliwe.
Dobrze zorientowany w realiach rynku transferowego Nicolo Schira donosi, iż Manchester United i Roma prowadzą obecnie negocjacje na temat przenosin Anglika. Kwota ostatecznej transakcji ma oscylować w granicach 18-20 milionów euro. Piłkarz zwiąże się z rzymianami kontraktem do końca czerwca 2023 roku.
Romero wie natomiast, iż wobec powrotu na Old Trafford Deana Hendersona, z golkipera numer dwa stanie się bramkarzem numer trzy. A to mu nie w smak.
Z tego względu Argentyńczyk szuka nowego pracodawcy i zdaniem dziennikarzy „The Athletic”, najbliżej mu do Aston Villi. Czerwone Diabły wyceniają go na 8-10 milionów funtów. To niemało jak na zawodnika, który trafił do klubu za darmo i pełnił rolę rezerwowego.
Smalling i Romero rozegrali dla United łącznie 384 spotkania. Wspólnie sięgali po Puchar Anglii, Puchar Ligi, Tarczę Wspólnoty, a do tego triumfowali w Lidze Europy.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.