Burnley FC bez większego problemu pokonał we wtorek Sunderland AFC w drugim meczu 1/32 finału Pucharu Anglii. Tym samym The Clarets zameldowali się w najlepszej 32 turnieju. Podobnie zresztą jak Crystal Palace, na które czeka bardzo silny rywal. Niedoszły pracodawca Kamila Grosickiego 7 stycznia na Stadionie Światła zremisował bezbramkowo z gospodarzami. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebne więc było drugie starcie.
Całkiem nieźle spisujące się ostatnio Burnley od początku ruszyło do ataku. Trudno właściwie powiedzieć, by przyjezdni podjęli na Turf Moor walkę. Mimo ogromnej przewagi pierwszego gola miejscowi strzelili dopiero tuż przed przerwą. Prowadzenie Burnley zapewnił Sam Vokes.
Po zmianie stron podopieczni Seana Duche’a nie atakowali już tak zaciekle, ale i tak przed końcem udało im się po raz drugi trafić do siatki. Rezultat na 2:0 ustalił w 83. minucie rezerwowy Andre Gray. W 1/16 finału The Clarets zmierzą się z Bristol City albo Fleetwood Town.
Niewiele później zakończyło się drugie starcie Crystal Palace z Bolton Wanderers. Gospodarze od początku drugiej połowy musieli gonić wynik, ale – jak się okazało – warto było dać z siebie wszystko. W 62. minucie trener wpuścił na boisko Christiana Benteke, a ten zrewanżował się w najlepszy możliwy sposób, dwa razy trafiając do siatki. Orły dzięki wygranej (2:1) awansowały do kolejnej rundy, w której zmierzą się z Manchesterem City.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.