Ostatni sobotni mecz angielskiej Premier League zakończył się zwycięstwem gości. Chelsea pokonała w delegacji Swansea City (1:0). Pełne 90 minut na boisku spędził Łukasz Fabiański.
Fabiański nie miał szans przy strzale Fabregasa (fot. Reuters)
To było spotkanie o „być albo nie być” dla obu zainteresowanych zespołów. Swansea cały czas musi drżeć o unikniecie spadku z Premier League, natomiast Chelsea bije się o zajęcie lokaty w TOP 4, które gwarantuje udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. W obu przypadkach gra toczyła się o wysoką stawkę i ogromne pieniądze.
Nie mogło dziwić, że wyżej przed pierwszym gwizdkiem stały akcje drużyny prowadzonej przez Antonio Conte. Spotkanie toczyło w fatalnych warunkach atmosferycznych i strugach padającego deszczu. Boisko, na którym przyszło walczyć piłkarzom było dość mocno nasiąknięte i na pewno nie ułatwiało gry.
Lepiej w mecz weszli goście, którzy potrzebowali zaledwie czterech minut, by wyjść na prowadzenie. Eden Hazard wyłożył piłkę w polu karnym Ceskowi Fabregasowi, a ten uderzył bez przyjęcia i trafił idealnie. Łukasz Fabiański wyciągnął się jak długi, ale nie miał w tej sytuacji żadnych szans na skuteczną interwencję.
Obie drużyny – mimo trudnych warunków – miały swoje okazje strzeleckie, ale wynik już do samego końca nie uległ zmianie. Taki wynik oznacza, że Chelsea odrobiła część strat do czwartego w stawce Tottenhamu, natomiast Swansea ma już tylko punkt zapasu nad znajdującym się w strefie spadkowej Southampton.
50 – Cesc Fabregas has scored his 50th Premier League goal, becoming the third Spanish player to do so in the competition (after Fernando Torres and Diego Costa). Milestone. pic.twitter.com/P3FrLhaW6Y
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.