Jeszcze kilka miesięcy temu Łukasz Fabiański i Wojciech Szczęsny byli klubowymi kolegami. Dzisiaj polscy bramkarze rywalizowali ze sobą w dwóch różnych zespołach. Więcej powodów do radości miał popularny „Fabian”.
W ostatnich latach Fabiański musiał godzić się z rolą rezerwowego w Arsenalu, gdzie przegrywał walkę o miejsce w pierwszym składzie właśnie ze Szczęsnym. „Fabian” chciał grać regularnie, dlatego zdecydował się na przenosiny do Swansea City.
Dzisiaj walijska drużyna na własnym terenie zmierzyła się z Arsenalem. Polscy bramkarze od pierwszych minut byli dobrze dysponowani i przez długi czas obydwie ekipy bezbramkowo remisowały.
Pierwszy skapitulował Fabiański, który w 63. minucie nie miał szans przy uderzeniu Alexisa Sancheza. Na od odpowiedź gospodarzy czekaliśmy tylko kilkanaście minut.
W 75. minucie Gylfi Sigurdsson kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego nie dał żadnych szans Szczęsnemu. Kilka chwil później było już 2:1 dla Swansea City. Tym razem Bafetimbi Gomis uderzeniem głową pokonał golkipera Arsenalu.
Ostatecznie Swansea City odniosło minimalne zwycięstwo 2:1. Fabiański i Szczęsny rozegrali oczywiście po pełne 90 minut w swoich zespołach.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.