Fabiański nie został bohaterem. MC lepszy od Swansea City
Manchester City zrobił duży krok w kierunku wicemistrzostwa Anglii. The Citizens na wyjeździe po emocjonującym spotkaniu poradzili sobie ze Swansea City.
Przed spotkaniem jasne było to, że jeśli Swansea City chce uzyskać dobry wynik, to musi zagrać perfekcyjnie w defensywie. Do tego potrzebny był również świetny występ Łukasza Fabiańskiego.
Pierwsza połowa meczu bez wątpienia mogła się podobać, a obydwie drużyny były usposobione bardzo ofensywnie. W efekcie oglądaliśmy trzy gole, a na przerwę Manchester City schodził z prowadzeniem 2:1.
W 64. minucie meczu Bafetimbi Gomis zdobył bramkę wyrównującą, ale ostatni cios należał do Manchesteru City. W 74. minucie piłkę otrzymał Yaya Toure, który nie zastanawiał się długo i oddał uderzenie z kilkunastu metrów. Piłka wpadła do bramki Fabiańskiego, ale bez wątpienia polski golkiper powinien się w tej sytuacji zachować lepiej.
Gospodarze walczyli do końca meczu o wyrównanie, ale Manchester City nie dał sobie odebrać tego zwycięstwa, a dodatkowo podwyższył rozmiary wygranej. Całe spotkanie w barwach Swansea City rozegrał oczywiście Fabiański.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.