Odejście Cesca Fabregasa z Barcelony wydaje się być przesądzone. Hiszpan nie mieści się w planach nowego trenera zespołu Luisa Enrique i będzie musiał poszukać sobie nowego pracodawcy. Chętnych na jego usługi na pewno nie zabraknie.
Żadnych wątpliwości w sprawie przyszłości Fabregasa nie ma specjalista od futbolu hiszpańskiego, Guillem Balague, który pracuje dla „Sky Sports” Jego zdaniem, Barcelona potrzebuje pieniędzy, po to by sfinalizować w lecie transfer innego piłkarza.
„Tak to prawda, Barcelona poinformowała Cesca Fabregasa i jego przedstawiciela o tym, że ten może szukać sobie nowego pracodawcy. Klub potrzebuje tych pieniędzy, by przeprowadzić transfer Koke z Atletico Madryt” – czytamy na Twitterze Balague.
To jednak nie wszystko. Fabregasa łączy się z przeprowadzką do jednego z klubów angielskich, ale jak do tej pory ciężko mówić o szczegółach. „Nie było spotkania z Wengerem i nie było także żadnych uzgodnień z Chelsea” – dodał dziennikarz.
Oprócz Chelsea i Arsenalu, Fabregasa łączy się także z Manchesterem United i Manchesterem City.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.