Cesc Fabregas nie jest w tym sezonie faworytem Tito Vilanovy do gry w pierwszym składzie, ale Hiszpan nie wydaje się niezadowolony z podjęcia decyzji o transferze do FC Barcelony w ubiegłym roku z Arsenalu Londyn.
W obszernym wywiadzie dla włoskiej La Gazetta dello Sport pomocnik powiedział m.in.: – Czy La Liga jest nudna, bo tylko dwie drużyny walczą o mistrzostwo? Nie. Byłem miło zaskoczony odkrywając, że w Hiszpanii jest większa rywalizacja niż w Anglii. Barca i Real są tak silne, gdyż innym klubom trudno dotrzymać im kroku. W Premier League możesz wygrać mistrzostwo przygrywając pięć, sześć meczów w sezonie. Tutaj jeśli przegrasz lub zremisujesz jest ryzyko, że tracisz szanse na tytuł. Dlatego La Liga jest trudniejsza. Hiszpańskie drużyny są też silniejsze taktycznie, trudniej strzelić gola lub zaliczyć asystę. (…) Grono najlepszych klubów od kilku lat pozostaje niezmienne: Barcelona, Real, Bayern, AC Milan, Manchester United.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.