FC Barcelona pokonała we wtorkowy wieczór Manchester City (2:0) i bardzo mocno przybliżała się do awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Swojego zadowolenia ze zwycięstwa nie ukrywał Cesc Fabregas, który nie spotkał się na Etihad Stadium ze zbyt ciepłym przyjęciem.
Były zawodnik Arsenalu został wygwizdany przez kibiców Manchesteru City, jednak po meczu to właśnie on miał więcej powodu do radości. – Mieliśmy jasno nakreślony scenariusz i udało się nam go zrealizować. Wszystko co sobie zaplanowaliśmy, wyszło na boisku perfekcyjnie – powiedział Hiszpan.
Fabregas odniósł się także do kontrowersji towarzyszących spotkaniu. – Rzut karny i czerwona kartka dla rywali? No cóż, my także możemy narzekać, ponieważ sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki Gerarda Pique. Fakty są takie, że byliśmy zespołem lepszym w tym meczu.
W wypowiedzi Hiszpana nie zabrakło również uszczypliwości pod adresem Jose Mourinho. Menedżer Chelsea powiedział przed spotkaniem, że Barcelona dysponuje obecnie najsłabszym zespołem od wielu lat. Co na to wszystko Fabregas? – Myślę, że niektórzy powinni się po prostu zamknąć na kilka dni – zakończył.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.