Kilkanaście najbliższych dni zadecyduje o tym, gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Cesc Fabregas. Jak donoszą angielskie media, powrót hiszpańskiego rozgrywającego do Arsenalu jest obecnie bardzo prawdopodobny.
Jak donosi „The Mirror” Fabregas poważnie zastanawia się nad swoją przyszłością. Hiszpan nie jest zadowolony z pozycji w kadrze Barcelony, a biorąc pod uwagę zbliżające się Mistrzostwa Świata, jest skłonny do zmiany otoczenia. Jeśli więc Fabregas poprosi klub o pozwolenie na odejście, to pierwszym i jedynym kierunkiem, w który może się udać jest właśnie północny Londyn.
Smaczku całej sprawie dodaje fakt istnienia specjalnej klauzuli w umowie zawartej pomiędzy Barcą i Arsenalem. Na jej mocy Kanonierzy mają prawo wykupienia Fabregasa z Camp Nou za kwotę 25 milionów funtów, a jeśli Blaugrana otrzyma w sprawie Hiszpana ofertę od kogoś innego, to musi od tym powiadomić Arsene’a Wengera i spółkę.
„The Mirror” donosi jednocześnie, że Fabregas nie jest absolutnie zainteresowany przejściem do Manchesteru United.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.