Takiego wyniku chyba mało kto się spodziewał, bo jest on co najmniej szokujący…
Odra wyszła na prowadzenie już w 7. minucie po golu Borja Galana. Goście podwyższyli tuż przed przerwą po golu Rafała Niziołka.
W 55. minucie Stal mogła złapać kontakt, ale Bartłomiej Poczobut nie wykorzystał karnego. Chwilę potem to się zemściło, bo Wojciech Kamiński zdobył trzecią bramkę dla Odry.
Chwilę potem było już 0:3. Rzut karny na gola zamienił Maciej Makuszewski. Później do głosu doszli gospodarze.
Najpierw na listę strzelców wpisał się Szymon Łyczko, a potem Manolo.
W doliczonym czasie gry Galan dobił Stal strzelając gola na 5:2.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.