Dariusz Pasieka, szkoleniowiec Cracovii ma nie lada problem. Już w sobotę jego drużyna zagra z Jagiellonią Białystok, a trener Pasów zamiast zajmować się rozpracowywaniem rywalem, musi myśleć nad tym jak skompletować kadrę na ten mecz.
Na problemy zdrowotne uskarżają się tacy piłkarze jak Arkadiusz Radomski, Koen van der Biezen, Szymon Gąsiński i Hesdey Suart. Jakby tego było mało, klub musiał opuścić Bojan Puzigaca. Pasieka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że sytuacja Cracovii jest ciężka.
– Arek Radomski narzeka na pachwinę, Koen van der Biezen krócej trenował ze względu na ból mięśnia. Suart miał trening indywidualny, by mógł spokojnie się zregenerować po meczu. Należy pamiętać, że Hesdey miał długa przerwę w treningu, więc trzeba na niego szczególnie uważać – wyznał.
– W dniu dzisiejszym powinny być znane wyniki wczorajszych badań Szymona Gąsińskiego. Dopiero wtedy będziemy mądrzejsi i będę mógł powiedzieć kiedy wróci do pełnych obciążeń treningowych – kontynuował opiekun Pasów. – Natomiast Bojan Puzigaca był nieobecny na treningu ze względów proceduralnych – pojechał przedłużyć wizę. Musi uaktualnić dokumentację wizową, tak jak wcześniej musiał to zrobić Vladimir Boljević – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.