GKS Tychy miał rozpocząć ligową wiosnę od mocnego uderzenia i dać jasny sygnał, że chce walczyć o utrzymanie. Drużyna prowadzona przez Tomasza Hajtę zaliczyła jednak spory falstart i została w Gdyni rozgromiona przez Arkę. Hajto: Nadal wierzę w końcowy sukces – KLIKNIJ!
Nic więc dziwnego, że nastroje w szatni tyszan są fatalne. Mateusz Grzybek, obrońca GKS-u zaapelował jednak do kolegów o to, by zbyt długo nie rozpamiętywali klęski w Gdyni.
Okazją do rehabilitacji będzie spotkanie z Widzewem Łódź w najbliższej kolejce. Łodzianie, podobnie jak GKS, także są kandydatami do spadku z ligi.
– Nie możemy długo rozpamiętywać tego meczu. Musimy szybko wyciągnąć z niego wnioski, zapomnieć i skupiać się już na spotkaniu z Widzewem Łódź – powiedział 18-letni Grzybek.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.