Semir Stilić postanowić pożegnać się z polską ekstraklasą z wielkim hukiem. Podczas nocnego spotkania piłkarzy Lecha Poznań z kibicami, Bośniak miał wygłosić mowę pożegnalną, ale chyba nie do końca miał na nią pomysł.
Jako pierwszy do kibiców miał przemówić Mariusz Rumak, szkoleniowiec „Kolejorza”, jednak do mikrofonu dorwał się wspomniany Stilić. Kiedy wydawało się, że piłkarz pożegna się z klubem i fanami, ten zaintonował stadionową przyśpiewkę skierowaną do warszawskiej Legii.
Bośniak krzyknął „Legia to k…a! Legia Warszawa starą k…ą jest”, co momentalnie podchwycili sympatycy Lecha i razem ze swoim piłkarzem zaczęli śpiewać. Zobaczcie zresztą sami.
Pożegnanie w fatalnym stylu. Semir Stilić chciał odejść z przytupem i chyba mu się udało.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.