Czyżby Lechia Gdańsk była o sześć goli lepsza od brazylijskiej potęgi, Santosu? FC Barcelona rozbiła w pył ekipę z Brazylii w Pucharze Gampera aż 8:0. Remis 2:2 osiągnięty przez gdańską jedenastkę przy wyniku piątkowym wydaje się więc osiągnięciem gigantycznym.
Oczywiście wstawkę o Lechii traktować należy jako akcent humorystyczny, ale żarty na bok. Duma Katalonii przygotowująca się do startu nowego sezonu nie miała litości dla byłego klubu Neymara. Już po 11 minutach gry było 2:0, później zespół z Camp Nou systematycznie powiększał przewagę. Ostatecznie zakończyło się na wyniku 8:0. Gole dla Barcy zdobyli Messi, Alexis, Pedro, Fabregas (dwie), Dongou i Leo z Santosu, który popisał się golem samobójczym.
Mecz z Santosem był oficjalną prezentacją Barcy przed katalońską publicznością przed nowym sezonem. Na ławce trenerskiej Barcy zadebiutował Tata Martino, a na murawie Camp Nou – Neymar.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.