Początek sezonu jak do tej pory nie jest udany dla Barcelony. Kataloński gigant źle radził sobie na wyjazdach, więc tym bardziej dzisiaj wszyscy będą uważnie obserwować poczynania Barcy.
Cztery spotkania i zaledwie siedem punktów. Do tego dwa mecze wyjazdowe, w których FC Barcelona najpierw przegrała z Athletic Bilbao, a następnie zaledwie zremisowała z Osasuną.
Te okoliczności sprawiają, że dzisiejsze starcie wyjazdowe Barcelony z Granadą zapowiada się bardzo ciekawie. Dodajmy, że Granada jak na swoje możliwości rozpoczęła obecne rozgrywki bardzo dobrze.
– Nie ma co ukrywać, że do tej pory na wyjazdach nie osiągaliśmy takich wyników, jakich od siebie oczekujemy. Nie udaje nam się grać tak, jak na własnym terenie. Nie możemy tracić punktów na wyjazdach, bo to właśnie takie mecze decydują o mistrzostwie – podkreślił Ernesto Valverde.
Dzisiaj trener Barcelony ma znaczący atut w swoim ręku. Po raz pierwszy w tym sezonie w barwach katalońskiego giganta zagra bowiem Leo Messi. To – przynajmniej teoretycznie – znacząco zwiększa siłę rażenia katalońskiego zespołu.
Jak będzie w praktyce? Messi od ponad trzech lat nie zdobył bramki przeciwko Granadzie… Do tego dochodzi niemoc Barcy w tym sezonie na wyjazdach. Wieczorne starcie La Liga zapowiada się pasjonująco.
Początek spotkania Granada – FC Barcelona o godzinie 21:00.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.