FC
Barcelona nie miała najmniejszych problemów z pokonaniem UD Las
Palmas. W sobotnim spotkaniu 18. kolejki ligi hiszpańskiej drużyna
ze stolicy Katalonii wygrała aż 5:0 z zespołem prowadzonym przez
trenera Quique Setiena.
Leo Messi zdobył jedną z bramek dla Barcelony w zwycięskim meczu z Las Palmas
Na
pierwszą bramkę kibice zgromadzeni na trybunach Camp Nou czekali
niespełna kwadrans. W 14. minucie wynik spotkania otworzył Luis
Suarez: urugwajski snajper oddał precyzyjny strzał z pola karnego
po bardzo dobrym podaniu od Andre Gomesa.
Więcej
goli przed przerwą już nie padło. Za to podczas drugiej połowy
Barcelona wyraźnie podkręciła tempo, co przełożyło się na grad
bramek w wykonaniu zespołu gospodarzy.
W
52. minucie Rafinha zagrał z lewego skrzydła, a do piłki odbitej
przez bramkarza Javiego Varasa błyskawicznie dopadł Lionel Messi i
ze spokojem umieścił ją w siatce. Dla argentyńskiego zawodnika
był to już 14. gol w La Liga w obecnym sezonie.
Pięć
minut później Messiego w klasyfikacji najlepszych snajperów ligi
hiszpańskiej dogonił Suarez. 29-letni napastnik kapitalnie odwrócił
się z piłką w szesnastce drużyny przeciwnej, po czym oddał
precyzyjne uderzenie. Asystę przy trafieniu El Pistolero zanotował
Rafinha.
Barcelona
nie miała litości dla Las Palmas i zaledwie 120 sekund po trzecim
golu zaaplikowała rywalowi kolejną bramkę. Tym razem na listę
strzelców wpisał się Arda Turan, który skutecznie dobił
uderzenie Luisa Suareza.
Wynik
zmagań na Camp Nou na 5:0 dla Barcy ustalił Aleix Vidal. Prawy
obrońca Blaugrany posłał piłkę do siatki po przytomnym podaniu
od rezerwowego Paco Alcacera.
Dzięki
wygranej z Las Palmas ekipa Luisa Enrique zniwelowała do dwóch
punktów stratę do liderującego Realu Madryt. Barcelona rozegrała
jednak aż o dwa mecze więcej od zespołu Królewskich.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.