W trzeciej kolejce ligi hiszpańskiej FC Barcelona zmierzyła się na wyjeździe z Osasuną Pampeluna. Goście potrzebowali zwycięstwa.
Kataloński gigant rozpoczął sezon w przeciętnym stylu – od jednej porażki i jednego zwycięstwa. Nieoczekiwanie to Osasuna plasowała się wyżej nad Barceloną, ale w dzisiejszym meczu oczywiście nie była faworytem.
Pierwsze minuty meczu pokazały jednak, że nie będzie to łatwe spotkanie dla przyjezdnych. Osasuna wyszła na prowadzenie już w 7. minucie meczu. Roberto Torres oddał uderzenie z pierwszej piłki i zupełnie zaskoczył golkipera Barcy.
Po 45 minutach gry Osasuna minimalnie prowadziła i w Pampelunie wszyscy mieli nadzieję na to, że ich drużyna sprawi sensację.
FC Barcelona zabrała się za odrabianie strat od początku drugiej połowy. W 51. minucie Ansu Fati zdobył bramkę głową. Zaledwie 16-letni zawodnik pojawił się na murawie dopiero na początku drugiej połowy.
FC Barcelona zaczęła dominować na terenie rywala i wyszła na prowadzenie w 64. minucie, kiedy to Arthur Melo oddał precyzyjny strzał.
W 81. minucie znowu mieliśmy remis w tym spotkaniu. Roberto Torres wykorzystał rzut karny i emocje zaczynały się od początku.
Ostatecznie Osasuna sprawiła małą niespodziankę i wyrwała jeden punkt faworytowi.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.