Drużyna Kamila Wilczka musi odłożyć swoje marzenia o Pucharze Danii na kolejny sezon. Broendby Kopenhaga przegrała w finale rozgrywek z FC Midtjylland po serii rzutów karnych.
Piłkarzom Broendby i Midtjylland nie udało się podbić ligowych boisk i nic dziwnego, że po obu stronach barykady bardzo chcieli zakończyć sezon z trofeum na koncie. Spotkanie od początku było bardzo wyrównane, a kibice nie musieli zbyt długo czekać na otwarcie wyniku.
Już w 6. minucie prowadzenie Midtjylland dał Kian Hansen. Po dośrodkowaniu w pole karne, dopadł on do odbitej piłki, a jego strzał odbił się jeszcze od słupka i wpadł do siatki mimo ofiarnie interweniującego bramkarza.
Broendby odpowiedziało zaledwie kwadrans później. Kamil Wilczek obsłużył znakomity podaniem wbiegającego za linię obrony Dominika Kaisera, a ten po opanowaniu futbolówki z zimną krwią skierował ją do do bramki.
Obu drużynom nie brakowało kolejnych okazji bramkowych, jednak w regulaminowych 90 minutach więcej goli już nie padło. To z kolei oznaczało, że sędzia musiał zarządzić dogrywkę. W jej trakcie żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali na swoją stronę i dlatego o losach finału musiał rozstrzygnąć konkurs rzutów karnych.
Te lepiej wykonywali zawodnicy Midtjylland (swojego karnego dla Broendby wykorzystał Wilczek) i to oni sięgnęli po końcowe trofeum.
W meczowej kadrze triumfatorów Pucharu Danii zabrakło Rafała Kurzawy.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.