Feio broni Gikiewicza. Po konferencji miał wiadomość do dziennikarzy
Legia Warszawa dowodzona przez Goncalo Feio pokonała wczoraj Widzew Łódź 2:0. Jedna z bramek dla Wojskowych padła po dużym błędzie Rafała Gikiewicza.
Bramkarz ekipy z Łodzi zaliczył wielką wpadkę przy wyprowadzeniu piłki, gdy odegrał prosto pod nogi Marca Guala. Napastnik Legionistów przechwycił futbolówkę i wpakował ją do siatki oponentów.
Łukasz Olkowicz przekazał, że trener Feio po konferencji prasowej zwrócił się do dziennikarzy zajmujących się Widzewem Łódź, by nie krytykowali zbyt mocno polskiego golkipera.
– Nie grillujcie Gikiewicza. Było dużo meczów, w których to on najbardziej pomagał drużynie – powiedział szkoleniowiec stołecznego klubu.
Goncalo Feio po konferencji do dziennikarzy zajmujących się Widzewem: Nie grillujcie Gikiewicza. Było dużo meczów, w których to on najbardziej pomagał drużynie.
Gikiewicz rzeczywiście w kilku spotkaniach bieżącej kampanii Ekstraklasy był jedną z najjaśniejszych postaci swojego zespołu. 37-latek łącznie rozegrał 32 spotkania. Zachował w nich 7 czystych kont oraz stracił 47 bramek.
Czyżby Feio palił się grunt pod nogami u tęczowych ? Chyba takimi komentarzami chce się przypodobać innym drużynom ekstraklasy …. Sprytny, szczwany lisek-chytrusek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Czyżby Feio palił się grunt pod nogami u tęczowych ? Chyba takimi komentarzami chce się przypodobać innym drużynom ekstraklasy …. Sprytny, szczwany lisek-chytrusek.