Feio jednak poprowadzi Legię w Poznaniu? Wkrótce decyzja
Goncalo Feio wczoraj obejrzał czwartą żółtą kartkę w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. To oznacza, że Portugalczyka zabraknie na ławce trenerskiej w niedzielnym hicie z Lechem Poznań. Legia Warszawa chce jednak interweniować w tej sprawie.
We wczorajszym spotkaniu z Widzewem Łódź Feio obejrzał żółtą kartę w 77. minucie. – Zapytałem się, za co dostałem napomnienie. Jaką dostałem odpowiedź? „Nie wiem, ale zostałem zawołany – trener, odpowiedzialny za ławkę, obejrzał kartkę” – mówił Portugalczyk po wczorajszym spotkaniu.
– Po odgwizdaniu faulu Pankova na Łukowskim, do którego wszyscy mieliśmy sporo zastrzeżeń, odwróciłem się, zdjąłem kurtkę, do czego mam prawo, i rzuciłem ją na ławkę. Nie było żadnego ruchu czy słowa w kierunku sędziego technicznego czy boiska. Zawsze wierzę, że sprawiedliwości stanie się zadość, więc mam nadzieję, że nie zabiorą mi meczu w Poznaniu. Trzeba czekać na decyzję komisji – tłumaczył Feio.
Decyzja zostanie podjęta w najbliższą środę. Mecz Lecha z Legią odbędzie się w niedzielę o 17.30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.