Feio nie zagrzeje miejsca w Radomiu na długo? Portugalczyk ma atrakcyjną kwotę wykupu
Informacja o tym, że Goncalo Feio przejmie schedę w Radomiaku po Joao Henriquesie, była kilka tygodni temu niemałym zaskoczeniem. Tym bardziej że 35-latek twierdził wcześniej, że Legia Warszawa będzie jego ostatnim klubem w Polsce.
Po nieudanym letnim epizodzie w Dunkierce, który potrwał tylko niespełna dwa tygodnie, Feio zdecydował się pod koniec października przystać na ofertę Radomiaka.
Jak ujawnił dziennikarz Tomasz Ćwiąkała, w kontrakcie szkoleniowca zawarta została atrakcyjna klauzula wykupu. – Zdziwię się, jeśli Feio popracuje w Radomiaku dłużej niż przez rok. Ale nie przez wyniki czy ewentualne kłótnie, tylko klauzulę – 100 tys. euro do lipca, a od lipca 200 – czytamy.
Niewykluczone, że jeśli Radomiak prowadzony Feio w dalszej części rozgrywek prezentował będzie się nadal tak imponująco, Portugalczyk znajdzie się w orbicie zainteresowań silniejszych drużyn. Nie jest tajemnicą, że 35-latek w ostatnich miesiącach szukał pracy za granicą. (FT)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.