Obrońca Manchesteru United, Rio Ferdinand nie ukrywał rozczarowania po przegranym 1:3 finale Ligi Mistrzów z Barceloną. Piłkarz Czerwonych Diabłów podkreślił, że ani on ani jego koledzy nie mogą winić nikogo za tą porażkę tylko siebie. – Kiedy dochodzi się do finału, to zajęcie drugiego miejsca nigdy nie satysfakcjonuje – powiedział.
– Myślę, że tym razem zagraliśmy lepiej, niż poprzednim razem, mimo że mecz zakończył się wynikiem 1:3. Mieliśmy kilka okazji i wróciliśmy do gry doprowadzając do remisu 1:1 i wierzyłem, że możemy wygrać ten mecz. Jednak tak się nie stało, za co możemy winić tylko siebie – mówił defensor.
– Mieliśmy dobry plan gry, ale go nie realizowaliśmy, piłkarze Barcelony nam w tym przeszkodzili. Nieważne, co się stało dwa lata temu, dziś znów nam się nie udało, a przecież mogliśmy zapobiec utracie goli – dodał Ferdinand.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.