Samir Nasri od kilku tygodni łączony był z możliwością opuszczenia Arsenalu Londyn na rzecz Manchesteru United. Menadżer „Czerwonych Diabłów”, sir Alex Ferguson uważa, że Francuz rzeczywiście odejdzie latem z Emirates Stadium, ale nie trafi na Old Trafford.
Szkot wypowiedział się krótko na ten temat po przylocie do Bostonu, gdzie United rozpoczynają właśnie przedsezonowe tournee po Stanach Zjednoczonych. Po przejściu na sportową emeryturę przez Paula Scholesa Ferguson szuka obecnie następcy rudowłosego pomocnika, a wśród kandydatów wymienia się właśnie Nasriego, Wesleya Sneijdera i Lukę Modricia.
Za transfer reprezentanta „Trójkolorowych” „Czerwone Diabły” miały zaoferować 20 milionów funtów, a podobną sumę jest gotowy wyłożyć Manchester City. Menadżer United ujawnił, że rzeczywiście pomocnik Arsenalu zmieni latem klub, ale bardziej prawdopodobne jest jego przejście do lokalnego rywala mistrzów Anglii.
– Nie wydaje mi się, by miał on przyjść do naszego zespołu – powiedział Szkot. – To wszystko, co mogę powiedzieć na ten temat. Wydaje mi się, że zgodził się on już grać gdzie indziej.
Nasri wyleciał wraz z „Kanonierami” na tournee do Malezji, a Arsene Wenger nadal wierzy, że uda mu się zatrzymać jednego z liderów swojej drużyny na kolejny sezon. Francuski menadżer zauważył także, że może zaryzykować utrzymanie go w zespole, mimo że po zakończeniu przyszłego sezonu 24-latek będzie mógł opuścić klub za darmo.
– To jego decyzja – ocenił krótko Ferguson. – To on jest menadżerem i jeśli stoi za tym pomysłem, jest bardzo odważny. Nie wiem, czy dyrektorzy Arsenalu będą z tego zadowoleni, ale jest to możliwe. Może rzeczywiście Nasri będzie musiał zostać.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.