Sir Aleks Ferguson, menedżer Manchesteru United nie był w zbyt dobrym humorze po wtorkowym meczu Ligi Mistrzów. Jego piłkarze zremisowali z Benficą Lizbona 2:2 i w ostatniej kolejce rozgrywek grupowych czeka ich ciężka walka o awans do 1/8 finału.
„Czerwone Diabły” po raz kolejny w obecnym sezonie nie rzuciły kibiców na kolana swoją grą. Komentatorzy nie zostawili na podopiecznych Fergusona suchej nitki, o czym szkocki menedżer mógł się przekonać już podczas pomeczowej konferencji prasowej.
Już pierwsze pytanie na tyle wzburzyło Fergusona, że ten zdecydował się na opuszczenie konferencji. Jeden z dziennikarzy zapytał go o dlaczego dwa czołowe zespoły Premier League tak bardzo zawodzą w Lidze Mistrzów (Manchester Ci przegrał we wtorek z Napoli 1:2 – red.)?
– Zawodzimy? W takim razie dziękuje – odparł lakonicznie Ferguson i opuścił konferencję. Zmierzając do drzwi, Szkot dodał jeszcze: – Nie uważam żebyśmy zawodzili – powiedział i wyszedł.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.