Menadżer Manchesteru United, sir Alex Ferguson po zakończeniu sobotniego spotkania 4. rundy Pucharu Anglii, w którym jego podopieczni pokonali Southampton 2:1, przyznał się do popełnienia błędu taktycznego. Zdaniem Szkota właśnie w wyniku jego pomyłki „Czerwone Diabły” do przerwy przegrywały 0:1.
Drużynie z Old Trafford w pierwszych 45 minutach trudno było złapać odpowiedni rytm, a spore znaczenie miały liczne zmiany, które nastąpiły w jej składzie w stosunku do poprzednich meczów. Dopiero w drugiej połowie gole Michaela Owena i Javiera Hernandeza zapewniły United awans.
– Muszę szczerze przyznać, że tego wieczoru zbytnio namieszałem w naszym systemie gry – powiedział Ferguson dla telewizji klubowej MUTV. – Próbowaliśmy zagrać w środku pola diamentem, a nasz zespół lubi wykorzystywać całą szerokość boiska i myślę, że połączenie tego było dla nas zbyt wielkim problemem.
– Nic dobrze nie funkcjonowało. Utrzymywaliśmy się przy piłce, ale nie wynikało z tego żadne zagrożenie i oddaliśmy tylko dwa lub trzy strzały z obrębu pola karnego. Do lepszej gry odpowiednio zmotywował nas dopiero zdobyty przez Southampton gol – dodał szkocki menadżer.
W barwach „Świętych” całe spotkanie między słupkami rozegrał tym razem Bartosz Białkowski. Tomasz Kuszczak z ławki rezerwowych obserwował natomiast grę debiutującego w drużynie „Czerwonych Diabłów” Andersa Lindegaarda.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.