David Moyes nie był kandydatem pierwszego wyboru do objęcia stanowiska menedżera Manchesteru United po tym jak na emeryturę przeszedł Sir Alex Ferguson. Jak się okazało, na Old Trafford celowano w całkiem innych fachowców.
Ferguson widział Guardiolę w roli swojego następcy (foto: G.Wajda)
Kulisy procedury wyboru nowego trenera zdradził sam Ferguson, który przyznał, że jego faworytem był Josep Guardiola. – W 2012 roku zjedliśmy razem obiad w Nowym Jorku. Oczywiście, nie padła tam żadna propozycja, ponieważ wtedy nie było jeszcze tematu mojej emerytury – powiedział.
– Byłem jednak jego wielkim fanem, więc poprosiłem Pepa o kontakt przed tym, jak będzie chciał się związać z innym klubem. Nie zadzwonił, a niedługo potem został ogłoszony nowym szkoleniowcem Bayernu Monachium – kontynuował.
Kto więc oprócz Guardioli był brany pod uwagę jako kandydat na następcę Fergusona? – Mieliśmy listę trenerów, jednak większość była niedostępna. Dla przykładu, Jose Mourinho obiecał Romanowi Abramowiczowi, że wróci do Chelsea, a Carlo Ancelotti objął Real Madryt – wyznał.
– Juergen Klopp był szczęśliwy w Borussii Dortmund i podpisał wtedy nowy kontrakt, a Louis van Gaal miał prowadzić reprezentację Holandii podczas mistrzostw świata. Wybraliśmy więc Davida Moyesa – zakończył.
Szkot związał się z Manchesterem sześcioletnią umową, jednak został zwolniony po zaledwie 51 meczach, z których zdołał wygrać jedynie 27.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.