Fernando Torres ma za sobą niezwykle trudny okres w swojej karierze. Nadchodzący sezon ma być jednak przełomowy dla jego przyszłości w Chelsea FC. Sam zawodnik nie ukrywa, że jest szczęśliwy w Londynie.
Przypomnijmy, że hiszpański snajper był bohaterem bardzo głośnego, bo wartego aż 50 milionów funtów transferu z Liverpool do Chelsea. Przez 16 miesięcy Torres zdobył zaledwie 12 goli dla swojej nowej drużyny i stał się obiektem żartów oraz drwin kibiców z całego niemal świata.
Wydaje się, że najgorsze już za nim. Przed kilkoma dniami Torres wygrał wraz kolegami Ligę Mistrzów, a po ogłoszonym już oficjalnie odejściu Didiera Drogby, to właśnie on będzie niekwestionowanym liderem ataku „The Blues”. – Jestem w Chelsea bardzo szczęśliwy. Nigdy nie mówiłem, że jest inaczej – powiedział.
– Ciągle mam wiele do zrobienia w tym klubie. Za mną bardzo trudny sezon, podczas którego nie grałem tak dużo jakbym chciał. To wszystko przypominało trochę roller-coaster – kontynuował. – Wiem, że zasłużyłem na więcej szans, dlatego czułem się okropnie. Obiecałem jednak sobie, że już nigdy więcej nie będę chciał czegoś takiego przeżywać – zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.