Fernando
Torres szybko wraca do siebie po bardzo groźnie wyglądającym
upadku w trakcie czwartkowego meczu z Deportivo La Coruna. Hiszpański
napastnik poinformował, że z jego zdrowiem jest wszystko w
porządku.
–
Bardzo dziękuję wszystkim za troskę i słowa wsparcia. To był
tylko strach. Mam nadzieję, że wkrótce powrócę! – napisał
Torres na swoim oficjalnym profilu na Twitterze.
Muchas gracias a todos por preocuparos por mí y por vuestros mensajes de ánimo. Ha sido sólo un susto. Espero volver muy pronto!
W
końcowych minutach czwartkowego meczu 25. kolejki ligi hiszpańskiej
przeciwko Deportivo La Coruna napastnik Atletico walczył w powietrzu
o piłkę z Alexem Bergantinosem. Po starciu z rywalem Torres upadł
bezwładnie, uderzając głową o murawę. Całe wydarzenie wyglądało
bardzo groźnie i kto wie, jak mogłoby się skończyć, gdyby nie
błyskawiczna interwencja piłkarzy obu drużyn oraz służb
medycznych.
Prosto
ze stadionu Riazor Torres został zabrany do szpitala.
Atletico Madryt poinformowało, że 32-latek doznał urazu głowy,
jednak na szczęście nie doszło do poważnych obrażeń. Piłkarz
ma świadomość tego, co się dzieje, a jego stan jest stabilny.
Thanks for the messages of support for @Torres. He’s stable and conscious. He’ll spend the night in hospital and undergo more tests tomorrow
— Atlético de Madrid (@atletienglish) 2 marca 2017
Torres
spędził noc w szpitalu pod obserwacją lekarzy, zaś w piątek ma
przejść kolejne badania.
Czwartkowe spotkanie pomiędzy Deportivo a Atletico zakończyło się remisem 1:1. Fernando Torres pojawił się na boisku podczas drugiej połowy zmagań: w 65. minucie gry doświadczony napastnik zastąpił Kevina Gameiro.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.