O tym, że kluby pamiętają o swoich wybitnych piłkarzach będziemy mogli przekonać się już najbliższą niedzielę. Przed ligowym starciem Feyenoordu Rotterdam z Utrechtem, minutą ciszy zostanie uczczona pamięć Włodzimierza Smolarka.
Były reprezentant Polski zmarł w nocy z wtorku na środę w wieku zaledwie 54 lat. Smolarek bronił barw Feyenoordu w latach 1988-90. Po zakończeniu swojej sportowej kariery, to właśnie w tym klubie zaczął pracę jako trener juniorów. W zespole z Rotterdamu grał także jego syn, Euzebiusz.
Feyenoord wydał po śmierci specjalne oświadczenie. – Feyenoord z wielkim żalem przyjął informację o nagłej śmierci byłego piłkarza i trenera młodzieży Włodzimierza Smolarka – czytamy.
Swojego byłego kolegę wspominali także Peter Houtman, Ben Wijnstekers i Gaston Taument. – To był naprawdę świetny facet. Był bardzo grzeczny i miał niezwykłe poczucie humoru. Niestety, odszedł od nas w tak młodym wieku.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.