Przypomnijmy, że Barcelona – zgodnie z regulaminem obowiązującym w lidze hiszpańskiej – miała prawo złożyć wniosek o zgłoszenie Turana. Klub powołał się w tym wypadku na przepis, który umożliwia takie działanie, jeśli jakiś zawodnik wcześniej zarejestrowany wypadł z gry na minimum pięć miesięcy.
FIFA uważa jednak, że na Barcelonie nadal ciąży zakaz transferowy, który – w opinii coraz większej liczby fachowców – tak naprawdę wygasł wraz z końcem sierpnia.
Barcelona odpuszczać nie zamierza i dlatego odda sprawę do Sportowego Sądu Arbitrażowego. Jedyną wadą takiego rozwiązania jest fakt, że trybunał może wydać werdykt za kilka tygodni, a nawet za kilka miesięcy.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.