Filip
Jagiełło doczekał się debiutu w barwach nowego klubu. W meczu
ósmej kolejki ligi włoskiej Genoa przegrała aż 1:5 z Parmą na
wyjeździe.
FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl
Bohaterem
niedzielnego spotkania rozegranego na Stadio Ennio Tardini został
Andreas Cornelius. Duński napastnik Parmy rozpoczął zawody na
ławce rezerwowych, ale na boisku zameldował się już w 12.
minucie, zastępując kontuzjowanego Roberto Inglese.
Wejście
Corneliusa na murawę okazało się kluczowe dla losów tej
rywalizacji. 26-latek popisał się hat-trickiem, prowadząc zespół
gospodarzy do efektownej wygranej. Pozostałe bramki dla Parmy
zdobyli Słowak Juraj Kucka oraz 19-letni Szwed Dejan Kulusevski.
Honorowego
gola dla drużyny gości strzelił w 52. minucie Andrea Pinamonti.
W
71. minucie gry, przy stanie 4:1 dla Parmy, na boisku pojawił się
Filip Jagiełło. Polak zastąpił doświadczonego Duńczyka Lasse
Schone. Dla 22-letniego pomocnika pozyskanego przed sezonem z
Zagłębia Lubin był to debiut w barwach klubu z Genui.