UEFA
poważnie rozważa zaplanowanie finału Ligi Mistrzów na 29 sierpnia
– informują brytyjskie
media. Decyzja
w tej kwestii może zostać podjęta w przyszłym tygodniu.
Finał
Champions League 29 sierpnia w Stambule, natomiast decydujący mecz
Ligi Europy trzy dni wcześniej w Gdańsku – tak miałyby zostać
zorganizowane ostatnie akty europejskich pucharów w sezonie 2019/20.
Niemal dokładnie trzy miesiące później, niż pierwotnie
zakładano.
Tyle
tylko, że do rozegrania pozostało znacznie więcej spotkań niż
tylko finały. Zarówno Liga Mistrzów, jak i Liga Europy, zostały
przerwane na etapie 1/8 finału.
Europejska
centrala rozważa dwie opcje. Jeżeli rozgrywki krajowe – to one są
dla UEFA priorytetem – uda się wznowić w czerwcu, wówczas
najprawdopodobniej znajdą się terminy na równoczesne rozgrywanie
spotkań pucharowych.
Gdyby
jednak powrót do gry się opóźnił, kalendarz ligowy będzie tak
napięty, że spotkania LM oraz LE mogłyby zostać rozegrane dopiero
po zakończeniu sezonu w poszczególnych krajach. Taki scenariusz
zwiększa prawdopodobieństwo rozstrzygnięcia europejskich pucharów
w formie mini-turniejów, czegoś na kształt siatkarskiego
final
four, rozgrywanych w
jednym miejscu.
UEFA
będzie debatować na temat powyższych kwestii podczas zaplanowanego
na przyszły czwartek posiedzenia Komitetu Wykonawczego.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.