Wiadomo już, gdzie odbędzie się tegoroczny finał Pucharu Króla. Po wielogodzinnych naradach władze hiszpańskiej federacji piłkarskiej zdecydowały, że Athletic Bilbao zmierzy się z FC Barcelona na Camp Nou.
Finał Pucharu Króla odbędzie się na Camp Nou
Pierwotnie planowano rozegrać spotkanie na Santiago Bernabeu w Madrycie, ale na takie rozwiązanie nie chciał się zgodzić Real. Naturalne wydawało się więc, że finał trzeba będzie przenieść na San Mames bądź Camp Nou. Decyzja jednak wcale łatwa nie była.
Do jej podjęcia władzom związku, FCB oraz Athletiku potrzebne były prawie trzy godziny. Negocjacje nie przyniosły rozwiązania, dlatego niezbędne okazało się głosowanie. Zwyciężył w nim stadion Blaugrany, który zdobył 28 głosów. Druga oczywiście była arena Athletiku z 18 głosami.
Gospodarzem finałowego meczu nie będzie jednak Barcelona. To Baskowie będą mogli skorzystać z szatni Dumy Katalonii oraz wystąpić w swoich nominalnych strojach. Niezależnie od tego na trybunach spodziewanych jest około 100 tysięcy kibiców. Spotkanie zostanie rozegrane 30 maja.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.