Finaliści Euro 2016 – Rosja. Trener, który Sbornej spadł z… drzewa
Reprezentacja Rosji dostała nowe życie od momentu rozwodu z Fabio Capello. Rozstania, dodajmy, niezwykle kosztownego, wycenianego bowiem na niemal 15 milionów euro.
Co prawda w kontrakcie Włoch miał wpisane odszkodowanie w wysokości przekraczającej nawet 21 milionów, i kibice Sbornej zakładając dedykowaną zwolnieniu tego szkoleniowca stronę zamierzali uzbierać właśnie taką sumę, ale gdy do akcji wkroczył Aliszer Usmanow, udało się wynegocjować sporo niższą kwotę. Bohaterem całego kraju jeden z najbogatszych rosyjskich oligarchów jednak nie został. Cała sława spłynęła bowiem na trenera CSKA Moskwa Leonida Słuckiego.
Trudno oczywiście nie oddać Usmanowowi, który jest współwłaścicielem Arsenalu Londyn, że to on w największym stopniu przyczynił się do otworzenia drogi do Sbornej przed Słuckim. Tyle że po wygraniu czterech kończących kwalifikacje Euro 2016 meczów – czyli wszystkich, które pozostały do rozegrania przez reprezentację Rosji od momentu dymisji Capello – to trener zaczął w kraju uchodzić za cudotwórcę. Zaledwie 45-letni selekcjoner będzie łączył pracę w moskiewskim klubie i Sbornej co najmniej do zakończenia finałów mistrzostw Europy we Francji. A młody wiek i łączenie posad, to wcale nie jedyne wyróżniki Leonida w gronie szkoleniowców, którzy przyjadą na finały mistrzostw Europy. Bo to również wielki oryginał. Niedoszły bramkarz, który w wieku 19 lat musiał skończyć karierę, gdyż spadł… z drzewa. Doznał urazu kolana, który dziś wielu rodaków… błogosławi. Do entuzjastów talentu oraz warsztatu Słuckiego zalicza się, naturalnie obok Usmanowa, także inny z bajecznie bogatych i bardzo znanych oligarchów – Roman Abramowicz. Dlatego w Rosji panuje przekonanie, że tylko kwestią czasu jest przeprowadzka LS na Stamford Bridge. Pierwsze przymiarki były już zresztą czynione, gdy Chelsea Londyn jesienią opadała w okolice dna tabeli Premier League, jeszcze pod wodzą Jose Mourinho. Tyle że wiązałoby się to z porzuceniem pracy w Sbornej, a tego ojczyzna nie wybaczyłaby Słuckiemu, a tym bardziej Abramowiczowi.
Po wywalczeniu awansu do francuskiego turnieju w Rosji rozgorzała zresztą walka o Słuckiego, do której włączył się nawet… rząd. Powszechne było oczekiwanie, aby Leonid przestał pracować w klubie i zajął się wyłącznie kadrą. Na przeszkodzie stanął jednak ligowy pracodawca – od 2009 roku – szkoleniowca, który jasno zadeklarował, że nie ma najmniejszego zamiaru pozbywać się swojego największego atutu. Jewgienij Giner, prezes CSKA, w apogeum narodowej dyskusji o przyszłości trenera powiedział oficjalnie, że kontrakt Słuckiego jest wart… miliardy.
(…)
Adam GODLEWSKI
Cały tekst można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.