Finaliści Euro 2016: Ukraina. Dróżnik z podmiejskiej kolejki
Selekcjoner reprezentacji Ukrainy, Mychaiło Fomenko to stary, ale wcale nie taki dobry znajomy polskich piłkarzy. Raczej – zły! Przecież jego zespół w kwalifikacjach brazylijskiego mundialu dwukrotnie pokonał biało-czerwonych i pozbawił drużynę – wówczas prowadzoną przez Waldemara Fornalika – złudzeń na start w tamtej imprezie. A to o tyle niepokojąca informacja, że od trzech lat skład niebiesko-żółtych, a przede wszystkim styl, zmienił się nieznacznie.
Ukraińcy będą rywalami Polaków podczas mistrzostw Europy (foto: Ł.Skwiot)
Nawet liczba bramek straconych w kwalifikacjach MŚ 2014 i ME 2016 przez Ukraińców, w których regularnie bronił Andrij Pjatow, a biało-czerwoni powinni spodziewać się golkipera Szachtara między słupkami także 21 czerwca na Stade Velodrome w Marsylii okazała się stała; i wyniosła 8 – ogółem! To nie pomyłka, w 20 meczach eliminacji mundialu i mistrzostw Europy reprezentacja naszych wschodnich sąsiadów traciła po cztery gole. Czyli w sumie o dwa mniej niż kadra Adama Nawałki w jakże udanych dla naszej reprezentacji przedbiegach przed francuskim turniejem. Oczywiście wszystko, co było dotąd – a zwłaszcza osiągi w zakończonej w listopadzie fazie rywalizacji – stało się nieważne. Podczas finałów Euro 2016 inna będzie przecież skala trudności, presja, a nawet – liczba publiczności na trybunach.
Niezmienny pozostanie jednak styl zespołu Fomenki, który ukraińscy dziennikarze porównują do… schematu podmiejskiej kolejki elektrycznej, nad którym czuwa 68-letni już dróżnik Mychajło. To znaczy dyżurny ruchu czuwa jedynie nad połączeniami między poszczególnymi stacjami w destrukcji, które muszą działać perfekcyjnie. I z reguły – działają! Bez wahania rzuca na swą ulubioną trakcję sześciu, a nawet siedmiu ludzi z pola, natomiast nielicznym piłkarzom ofensywnym daje zupełną swobodę. W działaniach zaczepnych nie ma szczegółowych rozkładów, obowiązują jedynie plany ramowe. A i to jedynie w tym zakresie, żeby jak najszybciej po przechwycie piłkę dostarczyć do któregoś z dwójki motorów napędowych ukraińskiej Sbornej, którzy właściwie są zwolnieni z harowania w defensywie. Mowa oczywiście o Andriju Jarmołence i Jewhenie Konopliance.
(…)
Respekt mimo brzydkiego stylu
Mimo że oficjalnie na nominacji legendy do sztabu Fomenki zaważyła presja kibiców wywarta na kierownictwo FFU, nikt na Ukrainie nie ma wątpliwości, iż „własna droga” Szewy prowadzi wprost na posadę selekcjonera kadry. O czym najlepiej ma świadczyć fakt, że nawet piłkarze, z którymi Andrij grał w reprezentacji, teraz muszą zwracać się do niego: per pan. Czyli legendarny piłkarz i początkujący trener od pierwszych dni pracy w nowej roli wytwarza dystans. Czy zdoła zbudować także autorytet?
(…)
Adam GODLEWSKI
Cały tekst można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.