Finaliści Pucharu Króla: grajmy przy pełnych trybunach
Real
Sociedad i Athletic Bilbao chcą rozegrania finału Pucharu Króla zgodnie z tradycją, z
kibicami na trybunach. Nawet kosztem utraty miejsca w Lidze Europy.
Real Sociedad, podobnie jak drugi z baskijskich finalistów, Ahtletic Bilbao, zdecydowanie opowiada się za rozegraniem meczu o Puchar Króla z udziałem publiczności (foto: Imago Sport)
W
normalnych warunkach już dawno znalibyśmy rozstrzygnięcie Copa del
Rey. Zgodnie z planem, finał hiszpańskiego pucharu miał zostać
rozegrany 18 kwietnia na Estadio de La Cartuja w Sewilli.
Wobec
pandemii koronawirusa i zawieszenia rozgrywek, trzeba szukać nowych
rozwiązań. Baskijscy finaliści są zgodni: decydujący mecz
powinien zostać rozegrany przy pełnych trybunach. Prezydenci obu
klubów spotkali się w poniedziałek w Madrycie z szefem
hiszpańskiej federacji piłkarskiej, Luisem Rubialesem. Jokin
Aperribay oraz Aitor Elizegi przedstawili wspólne stanowisko w
sprawie, które poparł Rubiales. Teraz pozostaje znaleźć
odpowiedni termin.
To
jednak będzie bardzo skomplikowane. Federacja rekomenduje rozegranie finału
Copa del Rey dopiero na wiosnę przyszłego roku. Gdyby tak się
stało, zwycięzca rozgrywek nie uzyskałby awansu do eliminacji Ligi
Europy. UEFA bowiem poinformowała, że Puchar Króla musi zostać
rozstrzygnięty do 3 sierpnia. W przeciwnym wypadku wolne miejsce w
LE zajmie siódmy zespół z tabeli Primera Division. Gdyby sezonu w
Hiszpanii nie udało się wznowić, byłaby to Valencia.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.