Ostatnim meczem w ramach 22 kolejki będzie spotkanie Zagłębia Lubin z Miedzią Legnica.
Czy Miedź podbije Lubin?
Zagłębie nie radzi sobie na własnym terenie, zaś Miedź ma problemy z punktowaniem na wyjazdach. Ktoś ma szansę poprawić mizerne statystyki w bezpośrednim starciu. Jeżeli beniaminek z Legnicą wygra z Zagłębiem to przewaga rywali zmaleje z pięciu do zaledwie dwóch punktów.
– Jedziemy do Lubina po trzy oczka, bo na wyjazdach też musimy punktować. (…) Jest to bardzo ważne spotkanie dla kibiców i dla nas. Zresztą jeśli spojrzymy w tabelę, to różnica między nami i lubinianami wynosi pięć punktów. Dlatego patrząc na ten mecz z każdej strony, jest on dla nas bardzo ważny – mówił Nemanja Mijusković na łamach oficjalnej strony klubowej.
Zagłębie gra nierówno, ale nie może sobie pozwolić na domową porażkę z beniaminkiem. Derby, pomimo poniedziałkowego terminu, zapowiadają się wyjątkowo ciekawie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.